kwiaty i anioły


Ta skromna niewinność,
dar, który każdy
 otrzymuje na początku.
Jeśli chcesz
możesz go stracić. 
Pozwól mu uciec. 
Wystarczy jedna próba.
On nie wróci.
Odejdzie, umrze, bo
nie znajdziesz lekarstwa
na zranioną cnotę, a
serce splamione zepsuciem,
na zawsze takim pozostaje.

O, grzeszny
boję się ciebie.
Etykiety: moralność
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Nowszy post Starszy post Strona główna
Subskrybuj: Komentarze do posta (Atom)

Archiwum bloga

  • ►  2020 (2)
    • ►  lutego (1)
    • ►  stycznia (1)
  • ►  2019 (2)
    • ►  listopada (1)
    • ►  października (1)
  • ►  2018 (3)
    • ►  września (2)
    • ►  stycznia (1)
  • ►  2017 (11)
    • ►  września (2)
    • ►  czerwca (2)
    • ►  maja (5)
    • ►  kwietnia (2)
  • ►  2013 (10)
    • ►  czerwca (2)
    • ►  maja (1)
    • ►  kwietnia (2)
    • ►  marca (2)
    • ►  lutego (2)
    • ►  stycznia (1)
  • ▼  2012 (36)
    • ►  grudnia (2)
    • ►  listopada (3)
    • ►  października (4)
    • ▼  września (5)
      • Ta skromna niewinność, dar, który każdy  ot...
      • Czcij ojca swego Nie potrzebuję nikogo. ...
      • Tłum, wiele szarych ludzi, obcych i nieznan...
      • Noc potrafi zakryć część świata, pozostawiaj...
      • Dlaczego stajesz na palcach przy niższych od...
    • ►  sierpnia (6)
    • ►  lipca (5)
    • ►  czerwca (6)
    • ►  maja (5)
Obsługiwane przez usługę Blogger.