Nadzieja wypełniająca jaśniejące niebo i
pierwszy, najpiękniejszy promień o świcie,
błyszczący między młodymi, szepczącymi łzami
pomiędzy którymi bystry czmycha zefirek,
co tajemnicą owiał krajobraz
co się skrada
co się ukrywa
który zachęca dzikie, łagodne ptaki,
aby śpiewać sielską pieśń,
lecz cicho, ukradkiem,
w milczeniu zanuciły błagania;
jedyną prawdziwą modlitwę.
Wnet podniosły lament przy kolejnym szepcie łez,
gdy płaszczem okrył cię wiatr,
gdy skądś z góry znów spadł deszcz.

8 komentarzy:

  1. Ten wiersz kojarzy mi się z poezją Kochanowskiego. Ale to dobrze. To jeden z moich ulubionych poetów. Chciałabym choć w małym przybliżeniu pisać tak dobrze, jak Ty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej, dziękuję ci za ta pochwałę, ale nie trzeba pisać tak jak ja, żeby pisać dobrze. Twoje wiersze są wyjątkowe.

      Usuń
    2. Przestań mnie pocieszać, bo obie wiemy, że tak nie jest. c:

      Usuń
  2. Ładny wiersz. Nie znam się super mocno na poezji, ale Twój blog jest jednym z nielicznych tego typu, które przeglądam. Umiesz chwycić temat.
    (Zlodziej-Mysli)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aw dziękuję, to naprawdę bardzo bardzo miłe ♥

      Usuń
  3. Cześć!
    Muzyka to Twoja pasja? Nie wyobrażasz sobie bez niej życia? A może chciałabyś poznać nowych, ciekawych wykonawców lub poczytać opinie innych na temat przeróżnych utworów? Jeśli tak to serdecznie zapraszam Cię na bloga namuzowani.blog.onet.pl ;)
    Jeśli oprócz muzyki kręcą się także filmy i książki to koniecznie wpadnij na true-villain.blog.pl! To luźny blog o wszystkim. Każdy znajdzie tu coś dla siebie.
    Przepraszam za spam, wiem, jak bardzo potrafi człowieka zirytować, ale myślę, że rozumiesz, iż czasem bez niego nie da się przekazać innym informacji o blogu. Jeśli uważasz to za stosowne, to skasuj komentarz zaraz po przeczytaniu.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń