kwiaty i anioły


Syropim wężykiem wyfrunęła bolesna
w maryjnym pośpiechu zastygła
połyskliwa, zarosła pod polikiem
wygiętym do rozprysku suchoty
krzywym - rwący ślinotok porywczy
z ostrzem w gardzieli, duchem w płucach
zatrzaśniętym, smutny
co krzyż wyciąga
i klatkę ściska.
0 coments
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Nowsze posty Starsze posty Strona główna
Subskrybuj: Posty (Atom)

Archiwum bloga

  • ▼  2020 (2)
    • ▼  lutego (1)
      • Potrzebuję Cię, żebyś mi opowiedział o tym co...
    • ►  stycznia (1)
  • ►  2019 (2)
    • ►  listopada (1)
    • ►  października (1)
  • ►  2018 (3)
    • ►  września (2)
    • ►  stycznia (1)
  • ►  2017 (11)
    • ►  września (2)
    • ►  czerwca (2)
    • ►  maja (5)
    • ►  kwietnia (2)
  • ►  2013 (10)
    • ►  czerwca (2)
    • ►  maja (1)
    • ►  kwietnia (2)
    • ►  marca (2)
    • ►  lutego (2)
    • ►  stycznia (1)
  • ►  2012 (36)
    • ►  grudnia (2)
    • ►  listopada (3)
    • ►  października (4)
    • ►  września (5)
    • ►  sierpnia (6)
    • ►  lipca (5)
    • ►  czerwca (6)
    • ►  maja (5)
Obsługiwane przez usługę Blogger.