kwiaty i anioły
Wybuch puchu naszych opuszków
w zaduchu miękkiego ruchu
powiek, zapachów i poduch
kosmyków na skroni,
kolczyków w uchu
cichy jęk jak schwytany klucz
do chwil smutku
łez tchnących
westchnienia tkliwe
gdzieś w duchu
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Nowszy post
Starszy post
Strona główna
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz