Idąc ulicą
wcale nie idę
ja latam
ja pływam
ja marzę.
Zrywając kwiaty
wcale ich nie zrywam
ja szukam
ja leczę
ja marzę.
Rozmawiając z tobą
wcale nie rozmawiam
ja obserwuję
ja udaję
ja marzę.
Płacząc
wcale nie płaczę
ja tonę
ja spadam
ja marzę.
Żyjąc
wcale nie żyję
ja marzę.

Jejku. To jest takie... Niby proste, krótkie, wersy złożone z kilku słów... A jednak zastanawia, urzeka, czaruje, może swoją prostotą?
OdpowiedzUsuń{Zlodziej-Mysli}
Dziękuję :)
UsuńCudowny ten wiersz. Ma taki spokojny klimat. Jest taki radosny.
OdpowiedzUsuńhttp://zlodziej-mysli.blogspot.com/ - nowe opowiadanie (krótkie jak zawsze) i edycja podstrony "Autorka". Zapraszam serdecznie. Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuń"Płacząc
OdpowiedzUsuńwcale nie płaczę
ja tonę
ja spadam
ja marzę"
Piękno tkwi w prostocie, jak to mówią. I Ty właśnie z tej prostoty wydobyłaś całe piękno:).
Śliczny wiersz!
aw, dzękuję! ♥
Usuń