Daleko
za gęstą mgłą
podczas mroźnego sztormu
wśród pieśni morskich fal,
znajdziesz bezdenną głębię.
Niepewność jest zbędna,
nurkuj.
Bez ostatniego wdechu
płyń.
Gub się w wiecznej ciszy i chłodzie.
Top się w mrocznej toni niezrozumianych
w niewiedzy i domysłach,
w tajemnicy i zagadkach,
w czasie i historii.
Popatrz, jak twój umysł
ucieka.
A ty chcesz tu zostać,
chciałbyś otworzyć drzwi.
Pragniesz wejść do mej klatki?
Chodź, tak, zapraszam.
Popatrz jak twój umysł ucieka.
Zimno mi czasami.

Bardzo poruszający ten wiersz. Przypomniał mi utwór zespołu "łZY" PT: "Ja, samotna"
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
Kimberly Freeman - Rust
OdpowiedzUsuńhttps://www.youtube.com/watch?v=avYGEuYFr7k