Daleko
za gęstą mgłą
podczas mroźnego sztormu
wśród pieśni morskich fal,
znajdziesz bezdenną głębię.

Niepewność jest zbędna,
nurkuj.
Bez ostatniego wdechu
płyń.

Gub się w wiecznej ciszy i chłodzie.
Top się w mrocznej toni niezrozumianych
w niewiedzy i domysłach,
w tajemnicy i zagadkach,
w czasie i historii.
Popatrz, jak twój umysł
ucieka.

A ty chcesz tu zostać,
chciałbyś otworzyć drzwi.
Pragniesz wejść do mej klatki?
Chodź, tak, zapraszam.
Popatrz jak twój umysł ucieka.


Zimno mi czasami.

2 komentarze:

  1. Bardzo poruszający ten wiersz. Przypomniał mi utwór zespołu "łZY" PT: "Ja, samotna"
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Kimberly Freeman - Rust
    https://www.youtube.com/watch?v=avYGEuYFr7k

    OdpowiedzUsuń