W pewnej książce przeczytałam, że
prawda jest "stopniem poznania".
Jeżeli w czajniku gotuje się woda,
to mogę powiedzieć:
"Woda gotuje się pod wpływem ruchu,
który powoduje drganie cząsteczek wody"
Mogę powiedzieć także:
"Woda gotuje się, ponieważ
włączyłam odpowiedni guzik na czajniku"
Mogę także stwierdzić, że:
"Woda gotuje się,
dlatego że mam ochotę na herbatę".
Wszystkie odpowiedzi są prawdą,
to tylko "stopień poznania".
Stąd mogły powstać wszelkie religie.
Każda z nich próbuje znaleźć odpowiedzi
na dręczące nas pytania.
Można powiedzieć:
"Woda gotuje się, bo Bóg chce, żebym nie była spragniona",
jednak kolejne odpowiedzi,
wraz z wzrostem "stopnia poznania",
wykluczają poprzednie odpowiedzi,
które kiedyś mogliśmy uważać za prawdę.
Prawda występuje tylko tu i teraz.
Prawda jest prawdą, dopóki ktoś nie dowiedzie, ze jest inaczej.
Albo po prostu się to zmieni.
Kochasz swojego chłopaka?
Dzisiaj jest to szczera prawda.
Każdy ma swoje własne prawdy.
Jeżeli dwie osoby się pokłócą,
to obie sądzą, ze to ta druga zawiniła.
Mają swoje poglądy na sytuacje
i obie mają rację.
Mimo, że są to inne racje.
Czy istnieje coś takiego, jak prawda?
Oczywiście.
Jednak nie ma takiej rzeczy,
która mogłaby być wyjaśniona tylko jedną prawdą.