Ja już przestanę,
przestanę, obiecuję.
Nie będę już, 
nie będę, przysięgam.
Tylko już przestań,
przestań, błagam.
Nie wytrzymam już.
Nie dam rady, proszę odejdź.

Nie duś już,
pozwól równo oddychać,
pozwól się skoncentrować,
to wszystko będzie naprawione, naprawdę.
Nie rozszarpuj, puść mnie,
już wiem, już wiem wszystko,
tylko mnie puść, już nie musisz...
Jesteś bezlitosne.
Jesteś zawsze. Myliłam się.
Sumienie.

Zobacz, blondynka.
Lepiej odejdźmy,
pewnie jakaś tapeciara.

Spójrz, chrześcijanin.
Lepiej odejdźmy,
jak można tak naiwnie wierzyć w jakiegoś "boga".

Ej, tam jest ateista.
Lepiej odejdźmy,
jakieś zagubione dziecko, nie wie w co wierzyć.

Haha, jakiś murzyn!
Lepiej odejdźmy,
odmieniec, czarna owca!

Zobacz, skejcik.
Lepiej odejdźmy,
pedał i tyle.

Zauważyłeś, że on jest cały ubrany na czarno?
Lepiej odejdźmy,
biedne emo jeszcze nam się popłacze.

Spójrz tam! Moherowa babcia.
Lepiej odejdźmy,
jeszcze się przyczepi, ze w kościele nie jesteśmy.

Tamten to metalowiec, nie?
Lepiej odejdźmy,
na pewno jest satanistą, i to opętanym!

Spójrz, nastolatka z wózkiem.
Lepiej odejdźmy,
pouczyłaby się trochę, a nie z chłopakami się zabawia.

Zobacz, łysy facet.
Lepiej odejdźmy,
pewnie jakiś dres, komórkę nam ukradnie.

Zobacz, dziewczyna.
Lepiej odejdźmy,
one wszystkie są takie same,
zacznie nam gadać o kosmetykach i ciuchach.

Zobacz, chłopak.
Lepiej odejdźmy,
oni wszyscy są tacy sami,
zaraz nas zanudzi grami komputerowymi.

"People help the people
Nothing will drag you down" - Birdy

O, zobacz, człowiek.
Lepiej odejdźmy,
nienawidzę go.

Każdy wysyła jakąś energię do otoczenia.
To jest jak aura unosząca się wokół nas.
Ona nie ma koloru, kształtu, zapachu,
choć można ją kojarzyć z tymi rzeczami.
Ją się po prostu wyczuwa.

Od niektórych osób bije ich naturalny chłód.
Już z daleka wydają się być niezależne,
może czasem zarozumiałe.
Inni za to są ciepli,
każdy myśli, że są otwarci na świat i  na nowości.

To właśnie jest ta aura.
Ukrywa się za spojrzeniem,
stylem bycia,
sposobem poruszania się,
śmiechem.
"To jest w Tobie, ta wewnętrzna siła" - Tes
Niektórzy ludzie odpychają innych tylko tym, że są.
Że istnieją. 
Ich energia zakłóca działanie innych energii. 
Ludzie czują dyskomfort i chcą odejść jak najdalej.

Miłość od pierwszego wejrzenia?
Tak, to sprawa energii...

Nie ma dwóch tych samych aur. 
Mogą być jedynie podobne.
Czasami, gdy dwie osoby często spędzają ze sobą czas,
to wydają się być podobne, jakby łączyło ich tak dużo rzeczy.
Spowodowane jest to zmieszaniem się ich energii. 
Tak długo na siebie oddziaływali, że zaczęli przyjmować sygnały,
dosłownie je wchłaniać.

Gdy opuści nas ktoś bliski,
czujemy jakby pustkę.
Dzieje się tak z prostej przyczyny.
Część naszej aury zniknęła.
Przepadła razem z tą osobą.
Czegoś brakuje.
Już zawsze będzie brakować.


Niczym magiczny ognik,
niczym mgła, czy bezwonny dym,
dryfuje w ciele człowieka. 
Ona pozwala nam marzyć,
planować, wymyślać, wyobrażać sobie nawet to, 
czego jeszcze nie widzieliśmy.
"Dusza to rodzaj og­nia, który ożywia  ciało." - Demokryt
Człowiek to dusza i ciało. 
Człowiek bez duszy to zwierzę.
Na szczęście nie ma ludzi bez duszy,
choć mogłoby się wydawać, że jest inaczej.
Po prostu zdarza się, że ciało tłumi sygnały wysyłane przez duszę.
Człowiekowi łatwiej jest działać według schematów
i nie chce się słuchać "serca". 
Przestaje być wrażliwy. 
Nie zwraca uwagi na emocje.
Uczucia. 
Miłość.

Słuchajcie się duszy. 
Ona jest waszym przeczuciem, instynktem, umysłem.
Dzieci świetnie współgrają z duszą. 
Nie są jeszcze skrzywdzone,
potrafią działać spontanicznie.
Szczerze.
Potrafią prawdziwie kochać.

Twoje oczy nie będą w stanie tego zobaczyć.
Twoje uszy nie będą w stanie tego usłyszeć.
Twój nos nie będzie w stanie tego powąchać.
Twój język nie będzie w stanie tego zasmakować.
Twoje dłonie nie będą w stanie tego dotknąć.
Żaden ze zmysłów nie będzie w stanie tego wyczuć.
Nawet twój umysł nie będzie w stanie sobie tego wyobrazić.
To nie będzie nasz wymiar.
To nie będzie nasz świat. 
Nic, co się tam znajduje, lub nie znajduje, nie będzie przypominało tego, co dotąd poznaliśmy. 
"To the well organized mind, death is but the next great adventure." - J. K. Rowling
Naszą duszę ogranicza ludzkie ciało.
Czym jest te 70 lat niewoli w porównaniu do wieczności, jaka ją czeka?
Sama, bez klatki, będzie umiała rozumieć i poczuć.
Nie zobaczy.
Nie usłyszy.
Nie powącha.
Nie zasmakuje.
Nie dotknie.
Zrozumie.

Piekło.