Gdyby spadł śnieg
w środku lata,
łapałabym w ręce
wszystkie gwiazdy spadające z nieba.
Gdyby zatrzymał się czas
po klaśnięciu w dłonie,
podróżowałabym
od dna po same niebo.
Gdyby latarnie zgasły
a na morzu hulałby sztorm,
kierowałabym się gwiazdami
świecącymi prosto w moje oczy.
Tutaj
niebo jest zachmurzone,
a oświetlają je groźne błyskawice
i one nie są wstanie mnie zbudzić.
Bracie,
tam są gwiazdy
na zachmurzonym niebie.


